Strona główna/Blog/Czym nie karmić psa – produkty toksyczne, które masz w kuchni (i co robić, kiedy już zjadł)
Psy

Czym nie karmić psa – produkty toksyczne, które masz w kuchni (i co robić, kiedy już zjadł)

Czekolada, ksylitol, winogrona, cebula, makadamia. Co jest dla psa naprawdę groźne, od jakiej ilości, po czym poznać zatrucie i co zrobić w pierwszych minutach. Konkretne liczby na przykładzie psa 20 kg.

19 października 20268 min czytania
Czym nie karmić psa – produkty toksyczne, które masz w kuchni (i co robić, kiedy już zjadł)

Sobota, 23:10. Wracasz z kuchni z herbatą i widzisz na podłodze pognieciony papierek. Jeszcze godzinę temu leżała w nim połówka gorzkiej czekolady. Twój pies leży na swoim posłaniu, z miną kogoś, kto od trzech dni nic nie jadł i w ogóle nie wie, o co chodzi.

Wpisujesz w telefon: pies zjadł czekoladę. Pierwszy wynik mówi, że to śmiertelne. Drugi, że kuzyn znajomego miał psa, który zjadł całą bombonierkę i nic mu nie było.

Obie rzeczy mogą być prawdą. Różnica leży w liczbach: co zjadł, ile i ile waży pies. Ten tekst daje Ci te liczby, zanim będą potrzebne, a nie o 23:10.

Jeśli to dzieje się teraz: nie czytaj dalej. Zadzwoń do najbliższej całodobowej lecznicy, powiedz, co i ile pies zjadł, ile waży i kiedy to było. Zabierz opakowanie. Nie wywołuj wymiotów na własną rękę — sól i woda utleniona potrafią zaszkodzić bardziej niż to, co pies połknął.

Dlaczego pies nie może tego, co Ty

Pies i człowiek jedzą z tej samej lodówki, ale mają inną chemię. Psia wątroba wolniej rozkłada niektóre substancje, trzustka inaczej reaguje na cukry, a czerwone krwinki są wrażliwsze na związki, których my nawet nie zauważamy.

Do tego dochodzi skala. Kawałek, który dla Ciebie jest kęsem, dla psa ważącego 5 kg bywa dawką. Dlatego przy każdym produkcie poniżej liczymy na konkretnym psie: Fado, 20 kg, kundel w typie labradora — znany już czytelnikom tekstu o tym, ile karmy dla psa.

Czekolada: im ciemniejsza, tym gorzej

Winna jest teobromina (i trochę kofeiny). Pies rozkłada ją kilka razy wolniej niż człowiek, więc działa na serce i układ nerwowy długo i mocno.

Ile jest jej w czekoladzie:

ProduktTeobromina (orientacyjnie)
Czekolada mlecznaok. 2 mg na 1 g
Czekolada gorzka 70–85%ok. 8 mg na 1 g
Kakao w proszkuok. 20 mg na 1 g

I od jakiej dawki zaczynają się kłopoty:

  • ok. 20 mg na kg psa — wymioty, biegunka, pobudzenie, dużo picia,
  • ok. 40–50 mg/kg — przyspieszone, nierówne bicie serca,
  • ok. 60 mg/kg i więcej — drżenia mięśni, drgawki.

Policzmy na Fado. 100 g czekolady mlecznej to ok. 200 mg teobrominy, czyli 10 mg/kg — prawdopodobnie skończy się na rozstroju żołądka, choć tłuszcz i cukier mogą jeszcze podrażnić trzustkę. Ale 100 g gorzkiej to ok. 800 mg, czyli 40 mg/kg — już poziom, przy którym serce zaczyna pracować nierówno. A dla psa ważącego 5 kg ta sama tabliczka mlecznej to 40 mg/kg.

Objawy pojawiają się zwykle po 2–12 godzinach, więc to, że pies „wygląda normalnie” godzinę później, niczego nie dowodzi. Przy gorzkiej czekoladzie, kakao albo małym psie dzwoń do lecznicy od razu — wymioty wywołane przez lekarza w ciągu pierwszych godzin oszczędzają dużo kłopotów.

Ksylitol: najgroźniejszy, bo najmniej podejrzany

Ksylitol, sprzedawany też jako cukier brzozowy, jest w gumach do żucia, cukierkach i czekoladach „bez cukru”, części masłach orzechowych, deserach dla diabetyków i niektórych pastach do zębów. W Polsce jest popularny jako zdrowszy zamiennik cukru, więc często stoi w kuchni w słoiku.

U człowieka prawie nie wpływa na insulinę. U psa wywołuje jej gwałtowny wyrzut i spadek cukru we krwi w ciągu 10–60 minut. Przy większej dawce uszkadza wątrobę.

  • ok. 0,1 g na kg psa — ryzyko niebezpiecznej hipoglikemii,
  • ok. 0,5 g/kg — ryzyko niewydolności wątroby.

Dla Fado to odpowiednio ok. 2 g i 10 g ksylitolu. Jedna guma do żucia zawiera zwykle od kilku dziesiątych grama do ponad grama. Kilka listków z paczki zostawionej w kurtce wystarczy.

Objawy: osłabienie, chwiejny chód, wymioty, drżenie, apatia, drgawki. To zawsze nagły przypadek, bez czekania na objawy.

Nawyk na dziś: zanim dasz psu masło orzechowe do maty do lizania, przeczytaj skład. Jeśli jest ksylitol albo „xylitol” — słoik nie jest dla psa.

Winogrona i rodzynki: brak bezpiecznej dawki

Tu nie ma tabelki, bo nie da się podać bezpiecznej ilości. Część psów zjada garść i nic się nie dzieje, inne dostają ostrej niewydolności nerek po kilku owocach. Od kilku lat główną podejrzaną jest kwas winowy, którego ilość w owocach bywa różna — to by tłumaczyło tę loterię, ale sprawa nie jest do końca zamknięta.

Dotyczy to też rodzynek w cieście, makowcu, keksie, musli i batonach. Grudzień jest pod tym względem najgorszym miesiącem roku.

Objawy: wymioty i biegunka w ciągu kilku godzin, potem apatia, brak apetytu, a po 1–3 dniach mniej moczu albo jego brak. Przy połknięciu winogron czy rodzynek dzwoń od razu, nawet jeśli pies wygląda dobrze. Leczenie zaczęte przed pojawieniem się objawów ma największy sens.

Cebula, czosnek, por, szczypiorek

Wszystkie należą do jednej rodziny i niszczą czerwone krwinki. Skutek: anemia, która rozwija się powoli — objawy pojawiają się zwykle po 1–5 dniach, kiedy nikt już nie pamięta zupy z czwartku.

Ilość, która może zaszkodzić jednorazowo, to około 0,5% masy ciała psa w cebuli. Dla Fado to ok. 100 g, czyli jedna średnia cebula. Czosnek działa kilka razy mocniej. Ale groźniejsze od jednej cebuli są małe ilości codziennie: resztki gulaszu, sosy, rosół, kiełbasa z czosnkiem, a także cebula i czosnek w proszku, w tym w jedzeniu dla dzieci.

Objawy: osłabienie, blade albo żółtawe dziąsła, szybki oddech, ciemny mocz.

Orzechy makadamia

Mniej oczywiste, a w bombonierkach i ciastkach coraz częstsze. Już kilka gramów na kilogram psa potrafi wywołać osłabienie, zwłaszcza tylnych łap, drżenie, wymioty i wysoką temperaturę. Objawy zaczynają się zwykle w ciągu 12 godzin i najczęściej mijają w 1–2 dni, ale makadamia rzadko występuje sama — zwykle obok czekolady.

Reszta listy: rzeczy, o których łatwo zapomnieć

  • Alkohol i surowe ciasto drożdżowe. Ciasto rośnie w ciepłym żołądku i fermentuje, wytwarzając alkohol. Pies dostaje naraz wzdęcia i zatrucia.
  • Kawa, energetyki, tabletki z kofeiną. Działają jak teobromina, tylko szybciej.
  • Leki z domowej apteczki. Ibuprofen, naproksen, paracetamol. Jedna tabletka „na ból” może u psa uszkodzić żołądek, nerki albo wątrobę. Psu nie podaje się ludzkich leków bez decyzji lekarza.
  • Gotowane kości. Kruszą się na ostre odłamki, zatykają albo kaleczą jelita.
  • Tłuste resztki — skórki z boczku, tłuszcz z pieczeni, sos. Jeden świąteczny talerz to częsty początek ostrego zapalenia trzustki.
  • Spleśniałe jedzenie i kompost. Pleśnie wytwarzają toksyny wywołujące drżenia i drgawki.
  • Domowa masa solna i duża ilość soli.
  • Pestki i ości. Awokado jest dla psa mniej groźne, niż mówią internetowe listy; większym problemem jest pestka, która potrafi zatkać jelito.

Co pies może zjeść z Twojego talerza

Żeby nie skończyło się na samych zakazach. Bezpieczne w rozsądnych ilościach i bez przypraw:

  • marchewka, ogórek, cukinia, gotowana dynia,
  • jabłko i gruszka bez gniazd nasiennych, borówki, banan w małym kawałku,
  • gotowany kurczak, indyk albo ryba bez ości, bez soli i bez skóry,
  • jajko ugotowane na twardo.

Wszystko to wlicza się do 10% dziennych kalorii na przekąski. Resztę dostarcza karma — o tym, dlaczego „jeden kawałeczek” tak łatwo zamienia się w jedną trzecią dnia, pisaliśmy w tekście o najczęstszych błędach w żywieniu psów.

Pies już zjadł. Pierwsze 10 minut

  1. Zabierz psu resztę i schowaj opakowanie — będzie potrzebne.
  2. Ustal liczby: co, ile, o której i ile pies waży. „Gorzka 80%, mniej więcej pół tabliczki 100 g, ok. 22:30, pies 20 kg” to informacja, z którą lekarz od razu coś zrobi.
  3. Zadzwoń do całodobowej lecznicy jeszcze przed wyjazdem. Lekarz powie, czy trzeba przyjechać i jak szybko.
  4. Nie wywołuj wymiotów sam. Wymioty wywołuje się lekiem w lecznicy, i to tylko wtedy, kiedy ma to sens — nie po środkach żrących, nie u psa osowiałego ani drgającego.
  5. Nie czekaj na objawy przy ksylitolu, winogronach, rodzynkach, gorzkiej czekoladzie i lekach dla ludzi. Tu czas działa przeciwko psu.

Zapisz sobie numer najbliższej całodobowej lecznicy w telefonie. Dziś, nie o 23:10.

Kiedy psem zajmuje się ktoś inny

Większość takich historii nie dzieje się przy opiekunie. Dzieje się u babci, która „zawsze dawała mu kawałek”, u sąsiadki, która podrzuci ciasteczko, albo u znajomych, gdzie stół jest nisko, a talerze nikt nie pilnuje.

Dlatego warto, żeby osoba, która karmi psa pod Twoją nieobecność, miała tę listę przed oczami. W Purrtnerze masz do tego kartę żywienia: link albo kod QR, który otwiera się bez logowania i pokazuje porcję, karmę i liczbę posiłków. W notatce na karcie wpisz krótko: „Żadnych winogron, rodzynek, czekolady ani gum. Nic ze stołu.” Ten jeden wpis jest wart więcej niż przypomnienie przez telefon z urlopu.

Co zrobić dziś

  1. Przejrzyj szafki pod kątem ksylitolu: gumy, cukierki bez cukru, masło orzechowe, cukier brzozowy. Przestaw je wyżej.
  2. Zapisz w telefonie numer całodobowej lecznicy w Twojej okolicy.
  3. Powiedz domownikom o winogronach i rodzynkach — to produkt, o którym ludzie najczęściej nie wiedzą.
  4. Jeśli ktoś opiekuje się czasem Twoim psem, uzupełnij notatkę na karcie żywienia i wyślij mu link.

Twój pies nie odróżni czekolady od marchewki. Zje jedno i drugie z tym samym zapałem i tą samą miną niewiniątka. Dlatego wybór musi być po Twojej stronie.


Ten tekst nie zastępuje konsultacji weterynaryjnej. Podane dawki są orientacyjne, a psy różnią się wrażliwością. Przy podejrzeniu zatrucia zawsze dzwoń do lekarza weterynarii, nawet jeśli pies nie ma objawów.

Purrtner jest darmowy: kalkulator porcji, ranking karm oceniany po składzie, przypomnienia o kończącej się karmie i karta żywienia dla opiekuna. Policz porcję dla swojego psa — bez zakładania konta.